Nie da się ukryć, że depresje oraz nerwice stanowią prawdziwą zmorę naszych czasów. Współczynnik zachorowań na te zaburzenia znacząco rośnie, zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych. Życie w pośpiechu i brak czasu na relaks sprawiają, że nierzadko nie jesteśmy w stanie zapanować nad swoim nastrojem. Nie pomaga również brak aktywności fizycznej oraz dieta oparta na wysoko przetworzonych produktach. Na szczęście dzięki odrobinie wysiłku jesteśmy w stanie sprawić, by nasze samopoczucie psychiczne uległo znaczącej poprawie.

Węglowodany przychodzą z pomocą

Badania naukowe dowiodły, że regularne spożywanie produktów bogatych w węglowodany podnosi poziom serotoniny, który jest niezbędny dla utrzymania dobrego nastroju. Nie chodzi tu jednak o węglowodany proste, ale o te złożone. Znajdziemy je więc w pełnoziarnistych makaronach, płatkach zbożowych oraz wypiekach. Warto postawić również na zdrowe kasze, takie jak kasza gryczana niepalona, kasza jęczmienna czy powracająca do łask kasza jaglana. Dzięki węglowodanom będziemy mieli więcej siły i energii, która jest niezbędna do działania. Unikajmy natomiast rafinowanego cukru, który znajduje się w wysoko przetworzonych słodkościach, które znajdziemy na sklepowych półkach. Cukier podnosi bowiem poziom glukozy we krwi i sprawia, że czujemy się senni i dokucza nam chroniczne zmęczenie. Jeżeli mowa o węglowodanach, nie można zapomnieć także o warzywach oraz owocach. I chociaż owoce zawierają cukry proste to są to cukry, które w odpowiedniej ilości nam nie zaszkodzą. Nie spożywajmy ich jednak częściej niż dwa razy w ciągu dnia. Świetnym owocem polecanym przy depresji jest banan o wysokiej zawartości potasu. Jego słodki smak sprawi, że zapomnimy na chwilę o dręczących nas smutkach. Godne polecenia są również owoce suszone, takie jak chociażby daktyle, morele czy śliwki. Ze względu na swój słodki smak będą idealną alternatywą dla tradycyjnych słodyczy.

Czekolada dobrej jakości

Wiele osób codziennie zajada się słodyczami, aby zwalczyć swoje smutki. Nie jest to metoda godna polecenia, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że bardzo często osoby w depresji sięgają po wyroby czekoladowe. Czekolada nafaszerowana rafinowanym cukrem oraz nadzieniem pełnym konserwantów nie sprawi jednak, że poczujemy się lepiej. Jeżeli jednak wybierzemy czekoladę gorzką o bardzo wysokiej zawartości tłuszczu kakaowego, możemy liczyć na długotrwałą poprawę naszego samopoczucia. Regularne spożywanie niewielkich ilości gorzkiej czekolady wzmaga bowiem wydzielanie endorfin, popularnie zwanych hormonami szczęścia. Gorzka czekolada zawiera również znaczące ilości magnezu, który jest niezbędny dla zachowania dobrego samopoczucia. Sięgając po czekoladę musimy jednak pamiętać o umiarze. Zjedzenie połowy tabliczki czekolady nigdy nie będzie dobrym rozwiązaniem. Nawet wtedy, gdy jest to czekolada dobrej jakości. Z gorzkiej czekolady możemy również przygotować polewę, którą ozdobimy miseczkę pełną świeżych owoców. Owoce w czekoladzie są przysmakiem wielu osób, a jeśli dodamy do nich orzechy, mogą stanowić idealną przekąskę na drugie śniadanie.

Przyprawy i zioła poprawiające nastrój

Dążąc do naturalnej poprawy naszego samopoczucia nie powinniśmy zapominać o tym, jak ważną rolę pełnią zioła oraz przyprawy. Warto zainteresować się takimi przyprawami jak kurkuma, papryka chili czy cynamon. Godną polecenia przyprawą będą również gozdziki, które ze względu na swój charakterystyczny zapach nadają się do aromaterapii. Jeżeli oprócz kłopotów z nastrojem, dokuczają nam również problemy ze snem, warto przed położeniem się do łózka sięgnąć po złote mleko. Napój ten przygotujemy z dowolnie wybranego mleka i przypraw. Jeżeli lubimy mleko roślinne, możemy wybierać wśród mlek owsianych, migdałowych czy ryżowych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie abyśmy przygotowali napój z mleka krowiego. Do gotującego się mleka dodajmy pół łyżeczki kurkumy oraz szczyptę cynamonu i imbiru. Napar pijmy ciepły, ale nie za gorący. Osobom cierpiącym na zaburzenia nastroju pomogą również zioła. Najpopularniejszym ziołem o właściwościach uspokajających jest bez wątpienia melisa. Napar z melisy ma niezwykle aromatyczny smak i zapach. Aby jednak picie melisy skutkowało obniżeniem napięcia emocjonalnego, napar musi być pity regularnie i systematycznie. Jednorazowe wypicie melisy nie przysporzy nam bowiem znaczących korzyści. Ziołem, które poprawia nastrój w zaburzeniach depresyjnych jest natomiast dziurawiec zwyczajny. Dziurawiec to niepozorne ziele o drobnych kwiatach w kolorze złotej żółci. Rośnie on na obrzeżach pól i lasów. Bardzo często spotkać go można również przy drogach. Warto jednak pamiętać, że terapia dziurawcem powinna odbyć się pod okiem doświadczonego zielarza. Jest to również ziele, które koliduje z wieloma lekami. Jeżeli decydujemy się leczyć depresję lekami, terapia dziurawcem nie może pełnić roli pomocniczej. Mogłoby by bowiem dojść wówczas do groznego w skutkach zespołu serotoninowego. Jeżeli jednak będziemy kierować się rozwagą, zioła i przyprawy z całą pewnością przysporzą nam więcej korzyści niż minusów.

Podsumowując, można z całą z pewnością dojść do wniosku, że dieta jest w stanie pomóc nam w osiągnięciu i utrzymaniu dobrego nastroju. Do codziennego menu warto wprowadzić kasze, zwłaszcza gruboziarniste, owoce oraz warzywa. Zwróćmy również uwagę na to, by od czasu do czasu sięgać po dobrej jakości gorzką czekoladę. W terapii łagodnych zaburzeń nastroju pomocne mogą być również zioła, takie jak melisa czy dziurawiec zwyczajny. Pamiętajmy jednak, że terapia ziołami wymaga odpowiedniej wiedzy, dlatego podchodzmy do niej z dużą dozą ostrożności. Na uwagę zasługują również przyprawy, takie jak chili, kurkuma czy cynamon.