Wiesz doskonale, że dieta nie jest dla ciebie? Nie chcesz odmawiać sobie ulubionych dań i nie zmusza cię do tego trudna sytuacja zdrowotna? Nie zależy ci na tym, żeby założyć za małe o dwa rozmiary, ulubione spodnie? Nie musisz nikomu imponować swoją sylwetką? Chcesz tylko poczuć się dobrze we własnym ciele? Możesz to osiągnąć bez dużego wysiłku. Wymaga to pewnych zmian w twoim życiu i z pewnością nie obędzie się bez chwil zwątpienia i braku motywacji.

Jedz co 3-4 godziny dziennie

W ciągu doby, jeżeli założysz, że będziesz jeść najpóźniej do 18, a wstaniesz ok. godziny 6-7 rano wyjdzie 4-6 posiłków. Jest to optymalna proporcja, dzięki której nie będziemy czuli głodu, ani też nadmiernego objedzenia z powodu zbyt dużych ilości jedzenia w krótkich odstępach czasu. Jeżeli przyzwyczaimy nasze ciało do takiej rutyny, to po jakimś czasie sami zauważymy, że będziemy odczuwali głód jedynie po 3-4 godzinach. Takie interwały sprawią, że będziemy w stanie nauczyć nasz organizm pewnych nawyków. Rutyna, to w przypadku naszego ciała, bardzo dobra rzecz. Nawet jeżeli umysł podpowiada nam, że to coś mało kreatywnego albo potrzebnego, to trzeba pamiętać, że ciało również ma swoje potrzeby i bynajmniej nie zawsze zgadzają się one z tym, czego pragnie nasza duchowa strefa.

Regularne posiłki to także mniejszy stres i potrzeba pożywania większych ilości, aby zrekompensować dłuższą przerwę w jedzeniu. Dzięki temu żołądek ma dość czasu, żeby prawidłowo strawić wszystkie składniki mu dostarczane. Zapobiegnie jednocześnie zbyt intensywnej pracy, w efekcie czego trudno toksyny zostają zmagazynowane w organizmie, a nie z niego wydalone. Ułatwi to zachowanie zdrowia oraz wspomoże prawidłowy rozwój – zwłaszcza w okresie dojrzewania.

Jeżeli ze względów zdrowotnych, musimy przejść na dietę, jednak nie jest to potrzeba nagląca, warto zacząć stopniowo, także w ten sposób. Nauczenie się regularności w spożywaniu posiłków to dobra metoda w każdej sytuacji i nie ciągnie za sobą poważnych konsekwencji. Pod warunkiem, że wiemy, kiedy ją naginać.

Zacznij uprawiać sport albo ćwiczyć

Nie musisz od razu kupić miesięcznego karnetu na siłownię ani drogich zajęć z aerobiku. Warto na początek obejrzeć filmiki w Internecie, znaleźć programy dla początkujących i wypróbować je stopniowo w domu. Jeżeli nie mamy takiej możliwości, można wybrać się na próbne lekcje do klubów fitnessu. W przypadku ruchu i aktywności fizycznej równie ważna jest regularność. Znacznie bardziej od intensywności, która przychodzi z czasem. Im więcej ćwiczymy, tym chętniej przekraczamy własne granice. Jest to zadanie trudne i wymaga dużej determinacji, jednak gdy wejdzie nam to w nawyk, to sami szukamy tego rodzaju relaksu – dla ciała i dla umysłu.

Możemy zdecydować się także na bieganie, jeżdżenie rower do pracy, spacery z psem po lesie, parku czy działce. Wszystko zależy od naszych możliwości czasowych, sprawności fizycznej i preferencji. Niektórzy zamiast samodzielnych dyscyplin wolą uczęszczać na wspólne zajęcia, inni wolą, kiedy mają możliwość wykonywania ćwiczeń w domowym zaciszu.

Na początku najważniejsze jest, aby się nie przeciążać i przekraczać własnych limitów zbyt szybko. Może to doprowadzić do kontuzji, która będzie się kosztowała sporo bólu, pieniędzy i nerwów. Bardzo pomocne jest w takim wypadku wsparcie bliskich osób. Mogą one skutecznie motywować albo po prostu pomagać w zwalczeniu kryzysów. Stąd też przy wyznaczaniu celów do zrealizowania, warto poinformować o nich domowników.

Zacznij jeść warzywa i owoce pod każdą postacią

Choć nie są tak sycące, jak większość przetwarzanego jedzenia, dostarczają one składników odżywczych, które napędzają organizm. Zamiast zapychać żołądek i stawiać na ilość, postaw na jakość. Warzywa są dużo bardziej wydajnym paliwem niż niezdrowa żywność. Jeżeli możemy sobie pozwolić na ekologiczne produkty, tym więcej zyskamy. Ale nawet zwykła marchewka i pietruszka może nam pomóc zachować odpowiednią wagę.

Poświęć czas na przygotowanie domowego posiłku, znajdź prosty przepis na sałatkę warzywną, sok owocowy ze świeżo wyciśniętych owoców. Każda z tych propozycji z pewnością zajmuje więcej czasu niż kupione na mieście jedzenie na wynos, jednak nasz organizm z pewnością doceni wysiłek włożony w jego przyrządzenie.

Możemy wybierać takie składniki, które lubimy, a rezygnować lub ograniczać te, do których podchodzimy z niechęcią. Jest to zależne wyłącznie od nas samych, stąd mamy pewność, że nie znajdzie się tam ani nic niezdrowego, ani szkodliwe. Jesteśmy więc przekonani, że jemy tylko to, co naprawdę chcemy – pod warunkiem, że są to owoce i warzywa.

Nie zaleca się podjadania między posiłkami. Jeżeli ma się ochotę na coś słodkiego, lepiej zjeść to w regularnych godzinach, dzięki temu jesteśmy w stanie zapewnić organizmowi odpowiednią ilość czasu do wykorzystania na trawienie. Jeżeli skusimy się na przekąski, będziemy nadwyrężać żołądek, który może nie zdążyć wszystkie strawić po minionym posiłku ani przygotować na to, które się zbliża.

Odchudzanie bez diety, jakkolwiek wydaje się na pierwszy rzut oka niemożliwe, jest bardzo prawdopodobne. Nie możemy się zrażać brakiem natychmiastowych postępów. Powinniśmy się nastawić na fakt, że zajmie nam dłuższą chwilę, żebyśmy przywykli do zmian, które w nas zachodzą. Stopniowo. Wolno. Świadomie. Wszystkie te cechy sprawiają, że w ostatecznym rozrachunku poczujemy się lepiej i zyskamy pewność, że osiągnęliśmy sukces.

Możemy od początku dążyć do konkretnej wagi, możemy stopniowo, ale konsekwentnie zrzucać określoną liczbę kilogramów. Możemy wreszcie określić czas i notować własną wagę. Sposobów jest wiele, a każdy z nic zależy od tego, co pragniemy osiągnąć i w jaki sposób. Czy założenie ulubionych spodni wymaga konkretnej wagi? Tak. Czy istnieje jakaś okazja, na którą chcemy je założyć? Tak, rocznica ślubu. Czy musimy się śpieszyć? Nie, masz jeszcze trzy miesiące i 5 kg. Do zrzucenia.

Najważniejsza jest świadoma ocena i analiza własnych możliwości. Dlatego też powinniśmy podejść do tego spokojnie i zastanowić się, czy dieta to jedyne wyjście, czy po prostu wystarczy, że zmienimy nawyki żywieniowe.